Czym jest liturgia?

"Liturgia jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i jednocześnie jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc" (KL 10)

 

Słowo liturgia pochodzi od greckiego wyrazu "leiturgia" ("leitos" - publiczny, "ergon" - służba, praca). Wyraz ten oznaczał więc zarówno służbę publiczną w Grecji, jak i odnosił się do czynności religijnych. Samo słowo liturgia do użytku Kościoła wchodziło dosyć opornie. Na wschodzie od IV w. nazywano tak cały kult, zaś od IX w. liturgią określano już tylko Eucharystię. Kościół Zachodni słowo 'liturgia' wprowadził do swojej nomenklatury; na określenie kultu bożego (officium divinum) dopiero w XVIII w. Wcześniej na określenie tego, co dziś nazywamy liturgią używano takich słów jak: ministeria, eclessiastica, celebratio, servitia, cultus, officium divinum, sacri ritus, opus dei, caeremonia lub agenda.


W najprostszym ujęciu liturgia, to wszelki kult człowieka, jaki oddawany jest Bogu


Liturgia to zarówno wszystkie obrzędy i ceremonie (sprawowanie Eucharystii i innych sakramentów, nabożeństwa, sakramentalia), jak i w ujęciu literalnym: prawnie ustalony kult Kościoła, a także "misterium Chrystusa i Kościoła" (O. Casel). Papież Pius XII w Encyklice Mediator Dei (1947 r.), poświęconej w całości liturgii, podał szeroką i słusznie obejmującą wszystkie wspomniane trzy aspekty definicję liturgii:" Liturgia obejmuje całkowity kult publiczny Ciała Mistycznego Chrystusa, a więc Jego Głowy i Członków" (MD). Inna definicja liturgii mówi, że: "Liturgia jest kontynuacją paschalnego misterium Chrystusa, to jest męki, śmierci i zmartwychwstania. Jest to równocześnie dzieło uświęcenia człowieka i doskonałego uwielbienia Boga. Dokonuje się ono w liturgii pod osłoną znaków (symboli)." (B. Nadolski, Liturgika, I)

Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium Soboru Watykańskiego II definiuje liturgię w następujący sposób: "Słusznie zatem uważa się liturgię za wypełnianie kapłańskiej funkcji Jezusa Chrystusa. W niej przez znaki dostrzegalne wyraża się i w sposób właściwy dla poszczególnych znaków dokonuje uświęcenie człowieka, a Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa, to jest Głowa ze swymi członkami, sprawuje pełny kult publiczny." (KL 7)


Można powiedzieć, że liturgia jest:

  • - wykonywaniem kapłańskiego posłannictwa Chrystusa
  • - uobecnieniem misterium paschalnego
  • - antycypacją (zapowiedzią) liturgii niebieskiej i niejako partycypacją w jej odblasku już tu: na ziemi
  • - dziełem Chrystusa i Kościoła

Postawy i gesty w liturgii

POSTAWY

 

Postawa stojąca

Postawa stojąca jest wyrazem uszanowania. Wszędzie na widok osoby wyżej postawionej przybiera się postawę stojącą. Podczas liturgii postawa stojąca jest zewnętrznym znakiem głębokiego uszanowania dla Boga jako najwyższego Pana (Mt 6,5; Mk 11,25; Łk 18,11; 22,46). Postawę stojącą przybierają także osoby pośredniczące między dwiema stronami. W szczególny sposób przysługuje ona liturgowi, jako pośrednikowi między społecznością wiernych a Bogiem. Stąd liturg (celebrans) stoi, gdy czyta słowo Boże i odmawia modlitwy. Stanie jest znakiem radości z odkupienia. Dlatego od czasów apostolskich w czasie sprawowania misteriów zbawienia, przyjmowano postawę stojącą, zwłaszcza w niedzielę (dzień zmartwychwstania) i w czasie wielkanocnym. W postawie stojącej Ojcowie Kościoła widzieli symbol świętej wolności dzieci Bożych. Uwolnione od grzechu i nie są już niewolnikami. Omawiana postawa stojąca oznacza też gotowość do działania w liturgii.

 

Postawa klęcząca

Postawa klęcząca zarówno jako dłuższa postawa modlitewna, jak również chwilowy gest, w liturgii chrześcijańskiej oznaczała wielbienie Boga i była postawą typowo chrześcijańską. Przykład modlitwy na klęczkach dał nam sam Chrystus Pan modlący się w Ogrodzie Oliwnym (Łk 22,41). Święty Szczepan - pierwszy męczennik Kościoła, oddaje swoje życie ukamienowany na klęcząco (Dz 7,54-60). Już od IV w, przyklękano przed świętymi przedmiotami, jak: kościół, próg kościelny, ołtarz, krzyż oraz przed osobami, jak biskup czy kapłan, na znak szacunku. W tym samym okresie postawa klęcząca nabrała również znaczenia pokutnego i błagalnego. Stała się znakiem człowieka skruszonego poczuciem winy oraz znakiem prośby człowieka szukającego opieki i pomocy. Przez uklęknięcie człowiek wyraża swoją małość wobec Boga. Gest ten jest znakiem adoracji: pokornego uwielbienia Bożego Majestatu.

 

Postawa siedząca

Siedzenie jest także postawę słuchającego ucznia. Jest znakiem skupienia, przyjmowania i rozważania Słowa Bożego (Łk 2,46; 10,39; 1 Kor 14,30; Dz 20,9)

 

Leżenie krzyżem

Leżenie krzyżem czyli rzucenie się twarzą na ziemię, zwane także prostracją znane było już w Starym Testamencie (Rdz 17,3; Pwt 9,18; 1 Krl 8,54; Joz 5,15) i jest znakiem najgłębszej adoracji oraz pokuty. Jest to jeszcze większe uniżenie siebie wobec Majestatu Bożego aniżeli klęczenie. Leżenie krzyżem symbolizuje najgłębsze poniżenie siebie i najusilniejszą modlitwę. Lepiej niż słowa wyraża ono całkowite oddanie się Bogu i poczucie własnej słabości.

 

Procesja

Procesja (łac. procedare - iść, kroczyć) to szczególna forma postawy - cały czas w ruchu. Polega ona na kroczeniu, przemieszczaniu się z jednego miejsca na drugie. Nie jest to jednak chód bezcelowy i nic nie znaczący. Według symboliki liturgicznej, wyraża on wędrówkę Ludu Wybranego z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej. Sobór Watykański II naucza, że każda procesja to symboli nowego Ludu Bożego, pielgrzymującego za Chrystusem i z Chrystusem (na czele procesji niesiony jest przecież krzyż - znak Jego przejścia od śmierci do życia) do nieba (do Nowej Ziemi Obiecanej).

 

GESTY


Pokłon

Pokłon (inklinacja od łac. inclino - skłaniam się) bardzo często stosowany jest w liturgiach wschodnich. Uważa się go tam za zwyczajny znak głębokiego szacunku i uwielbienia. W liturgii rzymskiej natomiast pokłon jest znakiem zarówno głębokiego szacunku, jak również usposobienia pokutnego, szczególnie wtedy, gdy ma on związek z prośbą o oczyszczenie z grzechów (w sakramencie pokuty, spowiedzi powszechnej, przy akcie pokuty we Mszy św. itp.). Skłon głowy lub ciała symbolizuje cześć i błaganie. W liturgii rzymskiej pokłon często zastępowany jest przyklęknięciem. Pokłonem ciała pozdrawia się ołtarz, krzyż, innych liturgów, zwłaszcza celebransa, gdy na przykład diakon prosi go o błogosławieństwo (wypowiada słowa: "pobłogosław mnie ojcze") i gdy je otrzymuje.

Skłon głowy - skłaniamy głowę, kiedy przynosimy jakiś przedmiot liturgiczny kapłanowi, np. podczas przygotowania darów ofiarnych. Skłon głowy jest znakiem szacunku i uprzejmości. Skłaniamy głowę, gdy wypowiadamy razem imiona Trzech Osób Trójcy Świętej, gdy wypowiadamy imię: Jezus, Maryja, świętego, którego przypada wspomnienie, święto lub uroczystość. Ponadto skłon głowy wykonują wszyscy (kapłan i wierni) w czasie Wyznania Wiary na słowa: "I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem". Jest to nasz wyraz uczczenia tajemnicy Wcielenia.

Skłon ciała (ukłon głęboki) - przy tym pokłonie zginamy głęboko głowę i ramiona. To również jest znak czci i uwielbienia. Jeśli w jakimś kościele nie jest przechowywany Najświętszy Sakrament (nie ma "wiecznej lampki"), wtedy skłaniamy ciało przed głównym ołtarzem, paschałem albo przed krzyżem. Po procesji wejścia kapłan, diakon i asystujący wykonują głęboki skłon w stronę ołtarza. 

 

Podnoszenie oczu

Podnoszenie oczu zawsze rozumiano jako znak zewnętrzny kierowania duszy do Boga. Modlący się człowiek spontanicznie kierował swój wzrok w górę wraz z myślami (Ps 122; Ps 123; Łk 16,23; J 11,41).

 

Pocałunek pokoju

Gdy chrześcijaństwo się rodziło, to w kulturze śródziemnomorskiej pocałunek był, między innymi, znakiem pozdrowienia i czci. Znak ten wprowadzono do liturgii chrześcijańskiej jako symbol nadprzyrodzonej miłości, braterstwa, pokoju i wzajemnej zgody. Przez chrzest bowiem człowiek wchodzi w braterstwo chrześcijańskie, w którym miłość jest podstawową zasadą. Dlatego we Mszy św. pocałunek był gestem przygotowawczym do Komunii świętej. Jedność z braćmi jest jednością Ciała Mistycznego Jezusa Chrystusa, którą to jedność koronuje Komunia święta.

 

Znak pokoju

Znak pokoju to zewnętrzny wyraz zgody z bliźnim. W odnowionej liturgii, w celebracji Eucharystii pocałunek pokoju zastępuje znak pokoju. Wybór formy tego znaku Stolica Apostolska pozostawiła terytorialnej władzy kościelnej. W Polsce Episkopat wybrał jako znak pokoju ukłon w kierunku najbliższych osób, nie wypowiadając przy tym żadnych słów, jednak w poszczególnych diecezjach ordynariusz może zalecić inną jego formę. Znak pokoju to nie tylko pogodzenie się czy jakaś zewnętrzna forma serdeczności. Przekazujemy sobie pokój Chrystusowy, który jest prawdziwym Bożym darem; pokój jakiego nie potrafimy zbudować sami - "nie tak jak daje świat"

 

Złożenie rąk

W liturgii Mszy św. np. kapłan trzyma ręce złożone podczas procesji do ołtarza, podczas aktu pokutnego, hymnu Chwała na wysokości Bogu, wyznania wiary. Wierni składają w ten sposób ręce przy modlitwie, tak podczas liturgii, jak i poza nią. Składanie rąk przy modlitwie symbolizuje wzniesienie duszy do Boga i oddanie Mu się z wiarą. Jest znakiem poddania się Jego woli, jako najwyższemu Panu.

 

Nałożenie rąk

Znaczenie nałożenia rąk zależy od obrzędu, w którym się je stosuje. Nakłada się ręce przy udzielaniu błogosławieństwa (np. prymicyjnego), w którym oznacza ono łaskawość Boga w Trójcy Jedynego, który jest źródłem wszelkiej świętości.

 

Rozłożenie rąk

Rozłożenie rąk i wzniesienie ich nieco w górę tak, jak kapłan trzyma je podczas odmawiania modlitw mszalnych, to najstarsza forma postawy modlitewnej, przekazanej przez liturgię. Gest ten oznacza, że adresatem modlitwy jest Pan Bóg. Symbolizuje człowieka, który z całą ufnością zwraca się do Boga i oczekuje od Niego pomocy.

 

Bicie się w piersi

Jest to znak pokory, skruchy i szczerego żalu za grzechy. Podczas wykonywania tego gestu wskazujemy na serce człowieka, gdyż "z serca pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, czyny nierządne, kradzieże, fałszywe świadectwa, przekleństwa" (Mt 15,19). W Biblii wzmiankę o biciu się w piersi znajdujemy w Łk 23,48, gdzie tłumy wracające z egzekucji Jezusa "biły się w piersi", na znak poczucia winy i żalu. 

 

Obmycie rąk

Jest to gest obmycia rąk kapłana, symbolizujący wewnętrzne obmycie z ludzkich nieprawości. 

 

Znak krzyża

Znak krzyża jest gestem najczęściej wykonywanym gestem przez katolików. Symbolizuje on krzyż, na którym umarł Chrystus. Dla Żydów był on hańbą, dla Greków i Rzymian głupstwem, dla Chrześcijan zaś; oznaczał zbawienie. Znak krzyża jest wyznaniem wiary w Boga Trójjedynego - Ojca, Syna i Ducha Świętego. Wykonując znak krzyża na samych sobie, niejako sami wyrażamy gotowość na ukrzyżowanie siebie.

Wyróżniamy dwa rodzaje znaków krzyża: duży i mały. W czasie Mszy św. duży znak krzyża wykonujemy:

  • Na rozpoczęcie Eucharystii na słowa:  (czyni go także celebrans)."W imię +Ojca i Syna i Ducha Świętego..."
  • Na pokropienie wodą święconą, zastępujące akt pokuty (aspersja).
  • W czasie błogosławieństwa końcowego: ."Niech Was błogosławi Bóg wszechmogący: +Ojciec i Syn i Duch Święty"

Kapłan wykonuje znak krzyża nad ludem w czasie błogosławieństwa końcowego. Biskup blogosławi lud czyniąc trzykrotnie znak krzyża nad ludem (OWMR 167). Ponadto duży znak krzyża na sobie wykonuje celebrans i koncelebransi w Kanonie Rzymskim (1 modlitwa eucharystyczna) na słowa: "abyśmy przyjmując z tego ołtarza Najświętsze Ciało i Krew Chrystusa, otrzymali obfite + błogosławieństwo i łaskę".

 

Mały znak krzyża wykonujemy przed Ewangelią, znacząc kciukiem małe znaki krzyża na na czole, ustach i piersi w czasie słów, wypowiadanych przed diakona lub prezbitera: "Słowa Ewangelii według świętego ..." +.

Szafarz Nadzwyczajny Komunii Świętej

U podstaw postanowienia o powołaniu szafarzy nadzwyczajnych leży duchowe dobro wiernych, czyli możliwie częste i owocne przyjmowanie Eucharystii. Jak widać ze świadectw biskupów i świeckich, posługa szafarza przynosi owoce. Jest to dobro ewidentne, tyle, że ma charakter nadzwyczajny.

Przy wprowadzaniu posługi szafarza nadzwyczajnego potrzebne jest przede wszystkim zarzucenie pokutującej niestety opinii, że Kościół to biskupi i księża, którzy „sami sobie dadzą radę”, a ci co poza prezbiterium to świeccy, którzy mają biernie przyglądać się temu, co się dokonuje w czasie celebracji Eucharystii. Jednym z owoców tej posługi jest stała obecność i podejmowanie czynności liturgicznych przez dorosłych mężczyzn. Wydaje się, że pierwszym punktem działania przy wprowadzeniu posługi szafarza jest powołanie służby liturgicznej mężczyzn. Doświadczenie i prawo mówi, że posługa szafarza ma mieć miejsce w przypadkach naprawdę nadzwyczajnych; chodzi tu o pomoc szafarzowi zwyczajnemu (czyli biskupowi, prezbiterowi lub diakonowi), a nie zastępowanie go. Każdorazowo decyzję o posłudze szafarza (lub szafarzy) podejmuje główny celebrans poprzez wręczenie im puszki po przyjęciu przez nich Komunii św. Dobór kandydatów na szafarzy powinien odbywać się przy uwzględnieniu dotychczasowej postawy w życiu parafialnym i religijnym (nie ma znaczenia funkcja czy pozycja w życiu publicznym). Warunki, jakie powinien spełnić kandydat określają szczegółowe przepisy, jednak podstawową cechą powinna być gotowość do służby. Nie od rzeczy będzie skonsultowanie decyzji zainteresowanego z małżonką, aby uniknąć ewentualnych konfliktów na tle służby parafii i służby rodzinie. Pewnym rozwiązaniem jest odpowiednia liczba szafarzy, tak aby można podjęte obowiązki rozłożyć na kilka osób. 

 

Co mówi Kościół o tej posłudze? Kiedy mówi się o posłudze świeckich mężczyzn jako nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. czasami rodzi się wątpliwość, czy są tego godni. Ksiądz to co innego. Wszystkim, którzy mają zastrzeżenia warto przypomnieć słowa: Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie... Wypowiada je Papież, Kardynał, Biskup, Prezbiter i każdy z nas. I każdy wypowiada je szczerze, ponieważ nikt na ziemi nie jest godzien, ale to On sam powierzył się rękom człowieka. To tylko wielka łaska Boga i Jego miłosierdzie sprawiają, że możemy karmić się Ciałem Zbawiciela. Skoro tak jest, to kto jest bardziej godzien trzymać to Ciało w swoich rękach i rozdzielać je siostrom i braciom? Też nikt. Ale Kościół niektórym na to pozwala, nie dla ich zasług, ale by mogli być "ministrami" - sługami Ciała Jezusa Chrystusa. Przeciwnicy wprowadzenia posługi szafarzy będą powoływali się na "teologię namaszczonych dłoni kapłana" i dowodzili, że tylko kapłan może dotykać Ciało Pańskie. Na ten temat wypowiedział się Jan Paweł II w Liście apostolskim Dominicae Cenae: "Nie należy jednakże zapominać o podstawowym urzędzie kapłanów, którzy w czasie święceń zostali konsekrowani, aby reprezentowali Chrystusa Kapłana: dlatego też ich ręce, tak jak ich słowa i ich wola, stały się bezpośrednim narzędziem Chrystusa. Właśnie dlatego, tzn. jako szafarze Eucharystii, oni mają główną i całkowitą odpowiedzialność za Święte Postacie: ofiarują te Święte Postacie uczestnikom zgromadzenia, którzy pragną je przyjąć. Diakoni mogą tylko zanosić na ołtarz dary ofiarne wiernych i rozdawać je, gdy zostaną już konsekrowane przez Kapłana. Jakże wymowne zatem, chociaż późniejsze, jest w naszych święceniach łacińskich namaszczenie rąk, jak gdyby tym właśnie rękom potrzebna była szczególna łaska i moc Ducha Świętego! Dotykanie Świętych Postaci, podejmowanie ich własnymi rękami jest przywilejem tych, którzy mają święcenia, co wskazuje na czynny udział w szafarstwie Eucharystii. Wiadomo, że Kościół może dać takie uprawnienie pewnym osobom poza kapłanami i diakonami, czy to akolitom spełniającym swoją posługę, zwłaszcza, gdy przygotowują się do święceń Kapłańskich, czy innym osobom świeckim, gdy zachodzi po temu prawdziwa potrzeba, ale zawsze po odpowiednim przygotowaniu". Przemawiając w Lublinie - przy okazji udzielania święceń kapłańskich - do wiernych i duchowieństwa, Jan Paweł II wskazywał na powszechne kapłaństwo wiernych jako źródło ich apostolskiego zaangażowania, także poprzez posługę liturgiczną. Kapłaństwo zaś powszechne z kolei ma swoją podstawę w sakramencie chrztu i bierzmowania. Mówił więc papież, zwracając się do księży: "Trzeba świeckich darzyć zaufaniem. Mają oni, jak uczy Sobór Watykański, swoje miejsce i swoje zadanie w wykonywaniu potrójnej misji Chrystusa w Kościele. Jest w nich wielki potencjał dobrej woli, kompetencji i gotowości służenia". Również do księży powiedział papież w Lublinie: "Wraz z sakramentem święceń, sprawując Eucharystię, macie ożywiać w różnych wspólnotach ludu Bożego świadomość tego «powszechnego kapłaństwa», które jest również królewskim kapłaństwem". 

 

 

Ministrant

"Ministrare" znaczy "służyć". Służymy Bogu, kiedy przyczyniamy się do tego, aby liturgia była piękna. Słowo "ministrant" wskazuje szczególnie na służbę we Mszy świętej.

1. Ministrant jest pomocnikiem przy sprawowaniu Mszy świętej i podczas innych nabożeństw liturgicznych. Ministrant usługuje księdzu, gdy przygotowywany jest ołtarz i dary ofiarne potrzebne do ofiary Mszy świętej. Pomaga również po zakończeniu Mszy świętej.

2. Ministrant jest tym, który niesie znaki. Ministrant niesie pewne określone przedmioty, które dla liturgii mają szczególnie ważne znaczenie. One mają ludziom wierzącym coś przedstawiać i wskazać na inną rzeczywistość.

3. Ministrant powinien sam być znakiem. Ministrant przez służenie wskazuje, że każde nabożeństwo liturgiczne sprawowane w kościele, jest nie tylko sprawą kapłana, lecz sprawą całej parafii i wszystkich wiernych. Ministrant przez swoje służenie pokazuje, że "uczestniczyć w liturgii" nie znaczy tak jak w kinie albo przed telewizorem tylko słuchać czy oglądać. "Uczestniczyć w liturgii" to znaczy także współdziałać i współtworzyć ją, czynnie się w niej angażując.


Zasady Ministranta:
1. Jest Dzieckiem Bożym i stara się czynić dobro, a unikać grzechu
2. Jak Święty Dominik Savio kocha Chrystusa, dlatego jak najczęściej łączy się z Nim poprzez Eucharystię
3. Chlubi się krzyżem Pana naszego Jezusa Chrystusa
4. Naśladuje Chrystusa, który stał się dla nas posłuszny aż do śmierci
5. Wypełnia nakazy Chrystusa: "Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali"
6. Służąc Bogu przyczynia się do tego, aby liturgia była piękna
7. Podczas służby przy ołtarzu zachowuje postawę modlitwy i skupienia
8. Kocha Matkę Bożą i z Jej pomocą głosi Królestwo Boże
9. Mając czyste serce promieniuje Bożą radością i jest przykładem dla swoich kolegów
10. Z miłości ku Bogu i ku bliźnim stara się unikać alkoholu i tytoniu

 

Lektor

Istnieje konieczność formacji lektora do posługi w świętej liturgii. Przygotowanie to winno być przede wszystkim wewnętrzne (duchowe) i zewnętrzne (praktyczne). Pierwsze przygotowanie - wewnętrzne zakłada formację przynajmniej w dwóch dziedzinach: biblijnej i liturgicznej. Formacja biblijna zmierza do tego, aby lektorzy potrafili zrozumieć czytania w ich własnym kontekście oraz w świetle wiary pojmować istotną treść orędzia objawienia. Formacja liturgiczna winna lektorom zapewnić pewną znajomość sensu struktury liturgii słowa oraz związków między liturgią słowa i liturgią eucharystyczną. Drugie przygotowanie - zewnętrzne ma na celu przyswojenie lektorom umiejętności publicznego czytania zarówno żywym głosem, jak i przy pomocy współczesnych urządzeń nagłaśniających. 

I. Formacja wewnętrzna (duchowa)

W toku przygotowań ministranta do posługi lektora ma być formacja duchowa, na którą składają się dwa wymiary: biblijny i liturgiczny.


1. Biblijny wymiar formacji

a) Znajomość Pisma Świętego
Jest niezmiernie ważne, aby kandydat na lektora podczas trwania formacji biblijnej dowiedział się możliwie najwięcej na temat księgi zawierającej słowa samego Boga, z której lektor, jako powołany ma odczytywać słowo Boże. Sprawą istotną jest, by kandydat wiedział, że Pismo Święte powstawało stopniowo. Znajomość ta w toku formacji może być znaczne rozszerzoŹna, pozwala bowiem kandydatowi zrozumieć wielkość, wzniosłość i wyjątkowość tej świętej księgi, a co za tym idzie - wzbudza w nim Jej umiłowanie. 

b) Historia zbawienia
Dalszy etap formacji biblijnej może być próbą uświadomienia kandydatowi, czego może się nauczyć z kart Starego Przymierza. "Z ksiąg Starego Testamentu można dowiedzieć się o przynależności ludzi do Boga, o ich grzechu, o tęsknocie za Bogiem, oraz o wielkiej miłości Boga do ludzi i przyjściu na świat Zbawiciela". 

c) Pismo Święte w życiu lektora
Nie można być chrześcijaninem, uczniem Chrystusa, nie ceniąc Jego słowa, zapisanego w Ewangelii, nie mając własnego egzemplarza Biblii, nie czytając Pisma Świętego i nie żyjąc słowem Bożym na co dzień.

Lektor będąc specjalnym narzędziem Boga przemawiającego do człowieka, musi pamiętać, że jest pierwszym słuchaczem słowa Bożego. Proklamując je podczas liturgii, powinien odnieść je najpierw do siebie samego, jako wezwanie domagające się konkretnej odpowiedzi. Lektor jest tym, który żyje słowem Bożym, czyta je i nad nim rozmyśla, z niego czerpie tematy do refleksji i modlitwy.

2. Liturgiczny wymiar formacji

a) Księgi czytań liturgicznych
W zgromadzeniu liturgicznym przy sprawowaniu Mszy świętej, kapłan posługuje się księgami liturgicznymi, zawierającymi teksty i przepisy odnoszące się do obrzędów Kościoła, zatwierdzone przez Stolicę Apostolską. 

Do podstawowych ksiąg liturgicznych używanych obecnie w liturgii słowa należą:
- Ewangeliarz 
- Lekcjonarz.

Podstawowa księga, z którą ma do czynienia lektor w sprawowaniu posługi słowa, to Lekcjonarz mszalny. Zawiera on czytania biblijne, psalmy responsoryjne i kantyki biblijne, aklamacje przed czytaniem Ewangelii oraz Ewangelie na cały rok kościelny.

 

b) Strój lektora
Istotną sprawą w toku formacyjnym lektora jest zapoznanie go z zagadnieniem stroju liturgicznego. "Należy zadbać o to, by Liturgiczna Służba Ołtarza posługiwała w liturgii zawsze w stroju liturgicznym: ministrant w komży i pelerynce, lektor w albie". Lektor wykonuje posługę słowa Bożego w albie. 
Proces formacyjny winien uwzględniać zapoznanie z wymową tej szaty. "Alba jako szata biała oznacza blask Chrystusa przemienionego na Górze Tabor i Zmartwychwstałego. Nadto jest prośbą o czystość serca, konieczną do zbawienia, a także wyrzutem, gdy po przyłożeniu swego serca do białej alby okaże się, że serce jest brudne, grzeszne".

 

II. Formacja zewnętrzna (praktyczna)


Ten rozdział jest poświęcony zewnętrznemu (praktycznemu) przygotowaniu się lektora do czytania słowa Bożego w czasie Mszy świętej i nabożeństw. Lektor wykonuje dobrze swoją posługę, gdy głosi słowo Boże nie tylko swoim życiem, ale również swoimi ustami. Stąd w rozdziale tym wyakcentowano: kulturę żywego słowa, ćwiczenia fonetyczne oraz postawę zewnętrzną lektora.

1. Kultura żywego słowa

Posługa lektora w liturgii słowa Bożego spełnia doniosłą rolę. Przekaz dźwiękowy czytającego ma doniosły wpływ na słyszalność tekstów Pisma Świętego przez wiernych. Przygotowanie lektora obejmujące formację biblijno-liturgiczną oraz praktyczną, dotyczy również zagadnień z dziedziny kultury żywego słowa. 

W posłudze lektora zwraca się uwagę na artykulację, czyli przekształcenie dźwięku tworzonego w jamie krtaniowej na zrozumiałą mowę. Czytający stara się, by jego mowa była czysta i wyraźna, dokładna i swobodna, a nie sztuczna.

Lektor nie poprzestaje na opanowaniu techniki mówienia, ale powinien posiadać sztukę sugestywnego oddziaływania na słuchaczy, czyli pobudzania ich do uważnego przyjmowania słowa Bożego. Czytanie lektora można pojmować dwojako - jako środek przekazu słowa Bożego i jako cel dydaktyczny, by wierni dobrze zrozumieli sens perykopy.

 

2. Ćwiczenia fonetyczne

a) oddech

b) emisja głosu

c) artykulacja

d) błędy i wady wymowy:

- jąkanie się 
- bełkotanie

- zlewanie polegające na opuszczaniu początkowych lub końcowych głosek wyrazów,
- osłabianie głosek i zgłosek,

- zniekształcenie brzmienia spółgłosek na początku wyrazu,
- nieczysta wymowa samogłosek i spółgłosek,
- niewłaściwe stosowanie pauz

 

3. Postawa zewnętrzna lektora

Podejście do pulpitu (lektorium) powinno być dokonane krokiem wolnym i sprężystym, ale bez pośpiechu. Stojąc na miejscu czytania, trzeba odpowiednio ustawić mikrofon. Przyjąć odpowiednią postawę: swobodnie, rozluźnione mięśnie, nogi lekko rozstawione, a ciężar ciała przenosi się z jednej nogi na drugą.
Jeżeli księga może leżeć na pulpicie, to ręce zajmują miejsce obok niej. W przeciwnym przypadku podtrzymuje się księgę obiema rękami od dołu na okładkach lub trzyma się ją mocno w dłoniach. Na początku należy chwilę odczekać, aby nawiązać kontakt ze słuchaczami. Wzrok przed czytaniem i w czasie jego trwania powinien być nacechowany spokojem, życzliwością i ciepłem. Gdy tekst jest czytany, należy spoglądać na słuchaczy, szczególnie wtedy, kiedy kończy się jakąś myśl, aby odczuć reakcję.

 

 

 

Wierność przepisom w liturgii

Wartość i piękno liturgii polega między innymi na posłuszeństwie obowiązującym w Kościele zasadom celebracji. Posłuszeństwo to jest uwarunkowane faktem, iż liturgia jest dziełem Chrystusa i Kościoła, a nie prywatnych osób.

Liturgia mszalna jest w niebezpieczeństwie - powiedział Joseph Ratzinger - jeszcze jako kardynał (dziś papież) - w wywiadzie dla francuskiego dziennika "La Croix". Zdaniem byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary, głównym zagrożeniem liturgii mszalnej jest źle rozumiana "kreatywność" liturgiczna. Może ona w niedługim czasie spowodować powstanie "mszalnej liturgicznej Wieży Babel". Wiele osób ubolewa, że nie istnieją już dwie jednakowe Msze święte. Liturgia mszalna jest naprawdę zagrożona - uważa były hierarcha. Obecny Ojciec święty stwierdza, że wprowadzane zmiany w liturgii, zwłaszcza Mszy świętej muszą być w zgodzie z prawdziwym duchem liturgii i jej przepisami. 

 

Sobór Trydencki w dniu 17 IX 1562 r. uchwalił dekret, co należy przestrzegać, a czego unikać w sprawowaniu Mszy świętej. Oto jego początkowe słowa: "Jak wielką troskę należy przywiązywać do tego, by Najświętsza Ofiara była sprawowana z wszelką czcią i szacunkiem, każdy łatwo zrozumie, jeżeli pomyśli, że w Piśmie świętym przeklętym jest nazywany ten, co "wypełnia dzieło Pańskie niedbale" (Jr 48,10).

Sobór Watykański II:
a) O obowiązku zachowania przepisów liturgicznych mówi następująco: "Czynności liturgiczne nie są prywatnymi czynnościami, lecz uroczyście sprawowanymi obrzędami Kościoła, który jest „sakramentem jedności”. Dlatego czynności liturgiczne należą do całego Ciała Kościoła" (KL 26). Z kolei w KL 22 §3 znajdujemy tekst: "Nikomu nie wolno na własną rękę niczego dodawać, ujmować ani zmieniać w liturgii". 

 

Muzyka i śpiew podczas liturgii

Organista lub kantor:

- posługa kantora musi stać się urzędem stałym,
- kantor powinien znajdować się w każdym kościele,
- kantor powinien posiąść odpowiednie przygotowanie muzyczne i liturgiczne.

Do szczegółowych jego zadań podczas liturgii należy zaliczyć:

1. Dobór i przygotowanie śpiewów liturgicznych. Zakłada to znajomość przepisów liturgicznych, tekstów oraz uwzględnia stopień trudności wykonania melodii i możliwości zgromadzenia liturgicznego.

2. Intonowanie, kierowanie i podtrzymywanie śpiewu wiernych: na wejście, na obrzęd przygotowania darów, na Komunię św., na zakończenie. Kantor powinien śpiewać razem ze scholą, bądź występować samodzielnie, wykonując przeznaczone dla niego śpiewy na przemian z zespołem albo wszystkimi wiernymi. Jeżeli chodzi o śpiewy Ordinarium missae, szczegółowe przepisy podaje Ogólne wprowadzenie do Mszału Rzymskiego (OWMR 2002). Śpiew Kyrie eleison, zgodnie z litanijnym charakterem, powinien wykonać albo schola z ludem, albo kantor z ludem. Śpiew ten może zostać wykonany także przez chór w formie wielogłosowej. Gloria i Credo zasadniczo powinien rozpoczynać celebrans, ale może uczynić to także kantor. Aklamacja Sanctus w myśl dokumentów powinna być wykonana przez całe zgromadzenie liturgiczne. Jakkolwiek prawodawca nie wymienia kantora, to jednak jego obecność jako prowadzącego ten śpiew wydaje się być jak najbardziej wskazana i uzasadniona. Również Agnus Dei, które z natury jest śpiewem ludu, może intonować kantor. Wezwanie Agnus Dei wykonuje kantor, natomiast dalszą część inwokacji śpiewa całe zgromadzenie liturgiczne. 

3. Śpiew sekwencji, jeśli nie wykonuje jej schola lub chór.

4. Śpiew psalmu responsoryjnego, gdy nie ma psałterzysty.

 

 

Dzisiaj jest

sobota,
23 lutego 2019

(54. dzień roku)

Święta

Sobota, VI Tydzień zwykły
Rok C, I
Wspomnienie św. Polikarpa, biskupa i męczennika

Zegar

Sonda

Która księga biblijna sprawia Ci największą trudność podczas lektury?

Księga Powtórzonego Prawa

Księga Izajasza

Księga Daniela

List do Hebrajczyków

Apokalipsa św. Jana

inna

nie rozumiem żadnej z ksiąg


Licznik

Liczba wyświetleń:
432968